Mazury 2026 zaliczone! Pięć załóg, sztormy i czysty ogień na wodzi

 

 

Za nami kolejna udana wyprawa po Wielkich Jeziorach Mazurskich, będąca ważnym elementem szkolenia żeglarskiego oraz integracji naszego środowiska. W tegorocznym rejsie wzięło udział pięć jednostek. Funkcję skiperów poszczególnych jachtów pełnili druhowie: Jan Rataj, Mikołaj Kasiedczak, Tomasz Różnicki, Konrad Księżyk oraz Dariusz Rataj.

Trasa wyprawy rozpoczęła się tradycyjnie w porcie Sailor w Pięknej Górze. Pierwszego dnia załogi skierowały się na jezioro Dobskie, gdzie zorganizowano nocleg na bindudze. Następnego dnia armada obrała kurs na północ, docierając do Węgorzewa. Miejscem postoju była tamtejsza Ekomarina, której obsługa – na czele z niezwykle życzliwym bosmanem – przyjęła naszych żeglarzy z wielką gościnnością.

W drodze powrotnej z Węgorzewa uczestnicy zatrzymali się w Mamerkach, gdzie zwiedzili historyczny kompleks schronów z czasów II wojny światowej, po czym wrócili do portu macierzystego. Kolejny etap rejsu wiódł na południe, w kierunku Mikołajek. Warunki atmosferyczne okazały się wymagające – porywy wiatru osiągały siłę do 4 stopni w skali Beauforta. Dzięki wysokim kwalifikacjom skiperów oraz doskonałej współpracy załóg Retmanatu Drużyn Wodnych ZHP Bolesławiec, harcerze wzorowo poradzili sobie z wymagającą aurą.

Mikołajki stanowiły najdalej wysunięty punkt na mapie tegorocznej trasy. Droga powrotna na północ wymagała od uczestników szczególnego skupienia, ponieważ wiązała się z żeglugą przy porywistym wietrze oraz przejściem czterech frontów burzowych. Wyprawa zakończyła się bezpiecznym dotarciem do celu oraz uroczystym opuszczeniem bander w porcie macierzystym.

Tegoroczny rejs przyniósł uczestnikom nowe doświadczenia, pozwolił podnieść umiejętności żeglarskie oraz sprawdził charaktery w trudnych warunkach pogodowych. Dziękujemy wszystkim zaangażowanym za bezpieczną i pełną zaangażowania służbę. Do zobaczenia na kolejnych żeglarskich szlakach oraz podczas nadchodzącego obozu harcerskiego.

Ahoj

Darek Rataj